Marketing i sprzedaż

Ile budżetu na Google Ads na start? Jak policzyć go od celu sprzedażowego

Określenie budżetu na Google Ads nie powinno sprowadzać się do ustalenia przypadkowej kwoty przeznaczonej na reklamy. Wysokość wydatków warto powiązać przede wszystkim z celem sprzedażowym, liczbą klientów, jaką firma chce pozyskać, współczynnikiem konwersji oraz kosztem kliknięcia. Przy odpowiednich założeniach można oszacować, ile wejść na stronę i zapytań potrzeba, aby osiągnąć zakładany wynik.

Budżet Google Ads powinien wynikać z celu

Planowanie kampanii Google Ads można rozpocząć od określenia liczby nowych klientów, których firma chce pozyskać w ciągu miesiąca. Następnie należy uwzględnić to, jaki odsetek zapytań kończy się sprzedażą, jak często użytkownicy odwiedzający stronę wykonują oczekiwaną akcję oraz ile średnio kosztuje kliknięcie w reklamę.

Do oszacowania budżetu można wykorzystać następujący wzór:

  • Budżet = (liczba klientów ÷ wskaźnik domknięcia sprzedaży) ÷ konwersja strony × średni CPC

Takie podejście pozwala przejść od konkretnego celu biznesowego do liczby potrzebnych leadów i kliknięć, a następnie do kwoty przeznaczonej na reklamy.

Najpierw liczba klientów, później liczba leadów

Pierwszym elementem kalkulacji jest określenie, ilu klientów firma chce pozyskać dzięki kampanii. Następnie trzeba sprawdzić, jaka część otrzymywanych zapytań faktycznie kończy się sprzedażą.

Przykładowo, jeśli wskaźnik domknięcia sprzedaży wynosi 40 proc., oznacza to, że na 10 zapytań cztery prowadzą do pozyskania klienta. Przy celu wynoszącym pięciu nowych klientów miesięcznie potrzebnych jest około 13 zapytań.

W ten sposób cel sprzedażowy zostaje przeliczony na konkretną liczbę kontaktów, które kampania powinna wygenerować.

Ile kliknięć potrzeba do pozyskania leadów?

Kolejnym parametrem jest współczynnik konwersji strony internetowej. Określa on, jaki odsetek osób odwiedzających witrynę wykonuje oczekiwaną akcję, na przykład wysyła formularz kontaktowy lub dzwoni do firmy.

W przyjętej symulacji współczynnik konwersji wynosi 4 proc. Oznacza to, że na 100 wejść na stronę cztery osoby pozostawiają zapytanie lub kontaktują się telefonicznie. Jeżeli firma potrzebuje około 13 leadów, liczba wymaganych wejść wynosi 325.

Koszt kliknięcia a wysokość budżetu

Ostatnim elementem kalkulacji jest średni koszt kliknięcia, czyli CPC. W przypadku przedstawionej symulacji przyjęto stawkę 4 zł za kliknięcie. Jest to wartość sprawdzona w Planerze słów kluczowych Google Ads. Przy założeniu, że kampania musi wygenerować 325 kliknięć, miesięczny koszt reklam wyniesie 1300 zł.

Otrzymana kwota oznacza budżet przeznaczony bezpośrednio na emisję reklam. Jednocześnie pokazuje, że wysokość wydatków można wyprowadzić bezpośrednio z zakładanego wyniku sprzedażowego, zamiast ustalać ją wyłącznie na podstawie dostępnych środków.

Budżet reklamowy to nie wszystkie wydatki

Przy planowaniu kampanii Google Ads należy rozdzielić pieniądze przeznaczone na reklamy od kosztów związanych z prowadzeniem kampanii. Budżet reklamowy, czyli ad-spend, trafia bezpośrednio do Google i to właśnie tę kwotę obejmuje przedstawiona kalkulacja.

Jeżeli firma nie prowadzi kampanii samodzielnie, należy uwzględnić również koszt obsługi. W przypadku agencji SEO/SEM wynagrodzenie może wynosić od 700 do 2000 zł, natomiast przy współpracy z freelancerem – od 600 do 1500 zł.

Ostateczny koszt prowadzenia działań reklamowych może więc obejmować zarówno środki przeznaczone na kliknięcia, jak i wynagrodzenie osoby lub firmy odpowiedzialnej za obsługę Google Ads.

Marża wyznacza granicę kosztu pozyskania klienta

Samo wygenerowanie klienta nie jest jeszcze wystarczającym kryterium oceny opłacalności kampanii. Przy ustalaniu budżetu należy również uwzględnić marżę osiąganą na pojedynczej transakcji.

Koszt pozyskania klienta nie powinien przekraczać zysku netto, jaki firma uzyskuje z jednej sprzedaży. To właśnie ta wartość wyznacza ekonomiczną granicę, w której pozyskiwanie klientów za pomocą reklam pozostaje uzasadnione.

Dlatego kalkulacja budżetu Google Ads powinna łączyć założenia dotyczące ruchu i konwersji z rzeczywistymi wynikami finansowymi firmy.

 

—

Artykuł sponsorowany

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *